środa, 7 października 2026

Epikur '26

Często spotykam rodzaj człowieka,
Co tylko złego od życia czeka,
Co schyla głowę, odsuwa wzrok,
I byle dalej przyspiesza krok.

Lecz będąc dzieckiem naiwnym słońca 
Wierzę i pragnę głosić bez końca,
Że prócz zlęknionych, niechętnych spojrzeń 
Spróbuj w człowieku pył gwiezdny dojrzeć.

By poza lękiem który w nas mieszka 
Poznać ekstazę gwiezdnego dziecka.
Aby zachłysnąć się życia smakiem: 
Wejrzeniem w duszę, drzewem czy ptakiem.

Wszak dni, by przeżyć przyjemność oną
Dano nam liczbę tylko skończoną,
Więc od orgazmów i wschodów słońca 
Drżyj mimo nieuchronnego końca. 

Widok kochanki, pieśń przyjaciela 
niech twoją duszę wciąż rozwesela.
Na drugim brzegu i tak zlądujesz.
Ten świat wciąż mruczy do ciebie... Czujesz?


Warszawa Wola, środa 7 października 2026, 2:25



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz