Tytuł i ostatnia linijka ukradzione z wiersza Michała Martena "moja obawa".
...
Zrobiłem to: kawałek próżni który pasuje tylko do ciebie.
Puzzle są niedopasowane.
Drukarnia która je produkowała nie miała najlepszych maszyn.
Nawet po złączeniu zostają dziury, postrzępione brzegi.
Spod druku z kolorowym obrazem wystają szare krawędzie tektury.
Nierealny kolorowy obraz przedstawia szczęście istoty dopełnionej inną istotą.
Tylko próżnia jest realna, to ja ją zrobiłem.
Jej krawędzie bardzo źle odwzorowują twój wymacany w pośpiechu na ślepo kształt.
Jej krawędzie już tam były zanim istniałaś.
Bądź a klęknę.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz